Jak zaczęliśmy pomagać ludziom odzyskiwać weekendy
To zaczęło się od zwykłego pytania podczas obiadu.
"Czemu zawsze w niedzielę wieczór czuję, że zmarnowałem weekend?"
Początek
Rok 2018. Małe studio coachingowe w centrum Warszawy. Karolina, psycholożka organizacji, zauważyła coś dziwnego w rozmowach ze swoimi klientami.
Ludzie przychodzili z problemami wypalenia zawodowego. Ale gdy zaczynała drążyć temat, okazywało się, że problemy nie kończyły się po wyjściu z biura. Przeciwnie – nasilały się w weekendy.
Wolny czas przestał być odpoczynkiem. Stał się źródłem frustracji, poczucia winy i dodatkowego stresu.
Odkrycie
Karolina zaczęła prowadzić eksperymenty. Prosiła klientów, żeby przez miesiąc zapisywali, jak spędzają każdą sobotę i niedzielę. Nie tylko co robią, ale jak się przy tym czują.
Wzorce były uderzające. Większość ludzi nie planowała wolnego czasu wcale. Pozwalali, żeby się "wydarzył". A gdy w niedzielę wieczór przyszedł moment refleksji, nie potrafili powiedzieć, gdzie ten czas zniknął.
"Planujemy projekty w pracy do ostatniego szczegółu. Ale własny odpoczynek zostawiamy przypadkowi."
Rozwój metody
Przez następne dwa lata Karolina wspólnie z zespołem trójki współpracowników – Piotrem, specjalistą od zarządzania czasem, Agnieszką, terapeutką poznawczo-behawioralną, i Tomaszem, designerem doświadczeń – rozwijała system.
Nie chcieli tworzyć kolejnej aplikacji do zarządzania czasem. Nie wierzyli w sztywne harmonogramy dla odpoczynku. Ich celem było coś innego: nauczyć ludzi świadomości.
Świadomości tego, czego potrzebują. Czego chcą. I jak przekładać te potrzeby na konkretne decyzje.
Pierwsi klienci
Zaczęli od małych warsztatów. 6-8 osób w grupie. Spotkania co tydzień przez miesiąc. Uczyli nie narzędzi, ale pytań, które warto sobie zadawać.
Efekty przyszły szybciej niż się spodziewali. Ludzie pisali, że po raz pierwszy od lat czują, że weekend to ich czas. Że mogą go kształtować, nie tylko przeżywać.
Dzisiaj
Od 2018 roku przeprowadziliśmy ponad 340 sesji indywidualnych i 89 warsztatów grupowych. Pracowaliśmy z freelancerami, którzy gubili granice między pracą a odpoczynkiem. Z menadżerami, którzy wracali z urlopów bardziej zmęczeni. Z rodzicami, którzy czuli, że tracą siebie w codzienności.
Nie mamy magicznych rozwiązań. Mamy system pytań, narzędzi i wsparcia, który pozwala każdemu znaleźć własną odpowiedź.
Zespół
Obecnie w sleek-rider pracuje 6 osób. Każdy z nas ma własną historię z planowaniem wolnego czasu. Każdy przeszedł własną transformację.
To, co nas łączy, to przekonanie, że życie to coś więcej niż efektywność w pracy. I że odpoczynek nie powinien być tym, co pozostaje po wszystkim innym.
Chcesz z nami porozmawiać?
Jeśli nasza historia rezonuje z Twoją sytuacją, zapraszamy do kontaktu.
Skontaktuj się z nami